Błąd paralaksy


Wyświetlono archiwalną wersję tematu "Błąd paralaksy" z forum 212.122.221.133/


fiksiu - Sob 20 Paź, 2007 4:09 pm

Witam

Może mi ktoś wytłumaczyć co to jest błąd paralaksy?
Szukałem na forum i nie do końca jestem pewien o co chodzi.
I przy okazji czy lupka PP 3-12x42AO jest nim obarczona czy nie.

Blink_182 - Sob 20 Paź, 2007 4:34 pm

http://bron.iweb.pl/viewtopic.php?t=14517
Arthuro72 - Sob 20 Paź, 2007 5:14 pm

Witam. Mam nadzieje że zdąze przed zakłudkowaniem.

Na forum jest od groma i ciut ciut interesujących Cię tematów.

A żeby nie ograniczy się tylko do powyższej odpowiedzi, każde urządzenie pomiarowe przekazujące pomiar w sposób "mechaniczny", czyli poprzez np. wychył wskazówki jest obarczone tym błędem, niejako z definicji. Urządzenia optyczne takie jak celowniki też. Różnica polega na tym iż niektóre nie posiadają możliwości jej(paralaksy) korekty, a inne ją mają. Symbol w oznaczeniu AO wskazuje że interesująca Cię lupka umożliwia tą korekte.

Pozdrawiam i zachęcam do głębszej lektury. Zaręczam Warto.
Cypis - Sob 20 Paź, 2007 5:57 pm

Może mi ktoś wytłumaczyć co to jest błąd paralaksy?


http://www.arld1.com/parallax.html

fiksiu - Nie 21 Paź, 2007 11:05 am

Czyli jak dobrze zrozumiałem- jeśli w (przykładowo) w mojej lunetce regulację ostrości ustawię na odległość którą mam do celu, to niedokładne(niepowtarzalne) przyłożenie oka do lunetki nie powinno zmienić punktu celowania.
Czy dobrze rozumuje?

A jeśli lunetka nie ma regulacji ostrości(paralaksy) to bardzo ważne jest żeby zawsze tak samo przyłożyć oko do lunetki.
Cypis - Nie 21 Paź, 2007 11:09 am

Czy dobrze rozumuje?

A jeśli lunetka nie ma regulacji ostrości(paralaksy) to bardzo ważne jest żeby zawsze tak samo przyłożyć oko do lunetki.


Dokładnie tak.
Arnie - Nie 21 Paź, 2007 11:10 am

Tak pod warunkiem, że AO jest poprawnie wyskalowane co nie zawsze jest regułą
Cypis - Nie 21 Paź, 2007 3:30 pm

Tak pod warunkiem, że AO jest poprawnie wyskalowane co nie zawsze jest regułą


W pytaniu nie było mowy o napisach na AO. Było natomiast ustawienie ostrości na celu.
witboj - Nie 21 Paź, 2007 9:55 pm

Czyli jak dobrze zrozumiałem- jeśli w (przykładowo) w mojej lunetce regulację ostrości ustawię na odległość którą mam do celu, to niedokładne(niepowtarzalne) przyłożenie oka do lunetki nie powinno zmienić punktu celowania.
Czy dobrze rozumuje?




A moim zdaniem ten błąd występuje zawsze, pytanie tylko w jakim stopniu... Obie moje lunety teoretycznie mają AO a błąd jest...
Cypis - Nie 21 Paź, 2007 10:14 pm

A moim zdaniem ten błąd występuje zawsze,


No to są tylko dwie możliwości:
- masz tak kiepskie celowniki, że nie daje się prawidłowo ustawić ostrości - plan obrazu i siatka nigdy się nie spotykają.
- w twoich celownika nie obowiązują prawa fizyki.
WJarek - Nie 21 Paź, 2007 10:33 pm

nie daje się prawidłowo ustawić ostrości - plan obrazu i siatka nigdy się nie spotykają.


Czy to jest chociaż teoretycznie możliwe ( o ile nie ma jakiejś kosmicznej pomyłki, awarii itp.) ?
Arnie - Pon 22 Paź, 2007 3:09 pm

W pytaniu nie było mowy o napisach na AO. Było natomiast ustawienie ostrości na celu.

a nieprawda "jeśli w (przykładowo) w mojej lunetce regulację ostrości ustawię na odległość którą mam do celu" jeżeli AO jest kiepsko wyskalowane to jak ustawisz AO na 20m to niekoniecznie będzie ostro na tych 20m
witboj - Pon 22 Paź, 2007 5:47 pm


61gaw - Wto 23 Paź, 2007 8:45 pm



U mnie w Viperze jest to samo i może dlatego ciągle widzę tem błąd paralaksy...


To jedyna rada nanieść własną skalę i strzelać wg niej, w każdym celowniku skala naniesiona przez producenta jest tylko przybliżoną! ::
Lesio123 - Sro 24 Paź, 2007 8:36 am

Żeby nie zaczynać nowego tematu pytanie w tym miejscu.

Czy dobrze rozumiem, że regulacja ostrości przy okularze ( np w lunetkach leapersa ) przeznaczona dla okularników strzelających bez własnych szkieł służy do ustawienia ostrości siatki celowniczej a regulacja paralaksy do ustawienia ostrości celu ?
witboj - Sro 24 Paź, 2007 8:47 am


61gaw - Sro 24 Paź, 2007 9:07 am

Żeby nie zaczynać nowego tematu pytanie w tym miejscu.

Czy dobrze rozumiem, że regulacja ostrości przy okularze ( np w lunetkach leapersa ) przeznaczona dla okularników strzelających bez własnych szkieł służy do ustawienia ostrości siatki celowniczej a regulacja paralaksy do ustawienia ostrości celu ?


Regulacja okularu służy do ustawienia ostrości krzyża celowniczego a regulacja AO lub SF do ustawienia ostrości celu w płaszczyźnie krzyża, czyli reasumując ostrość krzyża ustawia się dla danego strzelca praktycznie jednorazowo a paralaksę za każdym razem gdy cel jest w różnych odległościach
61gaw - Sro 24 Paź, 2007 9:12 am

... nauczyłem się patrzeć w lunetę zawsze prosto i z tej samej pozycji...


To dobrze, ale najlepiej by było jeszcze gdybyś zawsze patrzył w oś optyczną lunety, wówczas mógłbyś zapomnieć o paralaksie
Lesio123 - Sro 24 Paź, 2007 11:14 am


Regulacja okularu służy do ustawienia ostrości krzyża celowniczego a regulacja AO lub SF do ustawienia ostrości celu w płaszczyźnie krzyża, czyli reasumując ostrość krzyża ustawia się dla danego strzelca praktycznie jednorazowo a paralaksę za każdym razem gdy cel jest w różnych odległościach



OK ! odpowiedź na moje pytanie wręcz wzorcowa. Dziękuję

Tylko, że pytanie zostało zadane niezbyt precyzyjnie ... :zly:

Powinno ono brzmieć następująco: Strzelam ja ( oko +2,5D ) ustawiam ostro siatkę regulując okular następnie ustawiam paralaksę na cel i jest OK ! Następnie karabinek wyrywa mi z rąk moja córka ( oko -1,5D ) - strzela z tego samego miejsca do tego samego celu - czy poza zmianą regulacji okularu - co jest oczywiste - będzie jeszcze musiała regulować paralaksę ?
Kucharek - Sro 24 Paź, 2007 12:33 pm


apa - Sro 24 Paź, 2007 2:38 pm

Pozwólcie, że włączę się do dyskusji nt. paralaksy, bo moim zdaniem pojęcie to jest błędnie interpretowane i to nawet przez doświadczonych „guru” wiatrówkowych.
A więc. Paralaksa jest wynikiem różnicy kątowej pomiędzy osią lufy a osią optyczną lunety celowniczej, w momencie celowania. Ta różnica kątowa jest właśnie paralaksą i jest tym większa im większa jest odległość pomiędzy osią lufy a osią optyczna lunety. Tak więc lunety o mniejszej średnicy, a tym samym zamontowane na niższym montażu mają mniejszy błąd paralaksy. Najmniejszy błąd paralaksy występuj w przyrządach otwartych umieszczonych bezpośrednio na lufie, ale i w tym przypadku istnieje. Jest on spowodowany odległością pomiędzy osią celowania a osią lufy. Co więc z tego wynika ? Błąd paralaksy niwelujemy pionową regulacją krzyża lunetki. Wówczas punkt zetknięcia się osi optycznej lunetki z celem pokrywa się z punktem przecięcia się osi lufy z celem. Tak wygląda to teoretycznie, jednak w praktyce pionowa regulacja krzyża służy również do niwelowania opadu śrutu. Więc kręcąc wieżyczką w pionie
musimy poradzić sobie z paralaksą i opadem. Zdarza się, że przy znacznych wartościach obu tych czynników może zabraknąć nam zakresu regulacji.

Teraz wracając do obiegowych opinii nt. paralaksy należy uznać, że nie zależy ona od jakości lunetki, a jedynie od odległości jej osi optycznej od osi lufy. Należy jeszcze dodać, że błąd wywołany występowaniem paralaksy zmienia się (maleje) wraz ze wzrostem odległości celowania.

To co bywa nazywane „regulacją paralaksy” (AO) jest w rzeczywistości regulacją ostrości widzenia celu, tak więc istnienie lub brak AO nie ma wpływu na paralaksę.
yaro - Sro 24 Paź, 2007 3:18 pm

Pozwólcie, że włączę się do dyskusji nt. paralaksy, bo moim zdaniem pojęcie to jest błędnie interpretowane i to nawet przez doświadczonych „guru” wiatrówkowych.
A więc. Paralaksa jest wynikiem różnicy kątowej pomiędzy osią lufy a osią optyczną lunety celowniczej, w momencie celowania. Ta różnica kątowa jest właśnie paralaksą i jest tym większa im większa jest odległość pomiędzy osią lufy a osią optyczna lunety. Tak więc lunety o mniejszej średnicy, a tym samym zamontowane na niższym montażu mają mniejszy błąd paralaksy. Najmniejszy błąd paralaksy występuj w przyrządach otwartych umieszczonych bezpośrednio na lufie, ale i w tym przypadku istnieje. Jest on spowodowany odległością pomiędzy osią celowania a osią lufy. Co więc z tego wynika ? Błąd paralaksy niwelujemy pionową regulacją krzyża lunetki. Wówczas punkt zetknięcia się osi optycznej lunetki z celem pokrywa się z punktem przecięcia się osi lufy z celem. Tak wygląda to teoretycznie, jednak w praktyce pionowa regulacja krzyża służy również do niwelowania opadu śrutu. Więc kręcąc wieżyczką w pionie
musimy poradzić sobie z paralaksą i opadem. Zdarza się, że przy znacznych wartościach obu tych czynników może zabraknąć nam zakresu regulacji.

Teraz wracając do obiegowych opinii nt. paralaksy należy uznać, że nie zależy ona od jakości lunetki, a jedynie od odległości jej osi optycznej od osi lufy. Należy jeszcze dodać, że błąd wywołany występowaniem paralaksy zmienia się (maleje) wraz ze wzrostem odległości celowania.

To co bywa nazywane „regulacją paralaksy” (AO) jest w rzeczywistości regulacją ostrości widzenia celu, tak więc istnienie lub brak AO nie ma wpływu na paralaksę.



Cytuję w całości.
Ty to na poważnie? Dzisiaj nie jest 1 kwietnia. :036:
Przecież to nie ma nic wspólnego z paralaksą. :galy:

Już nie chce mi się powtarzać po raz setny:

http://en.wikipedia.org/wiki/Parallax

"If an optical instrument — telescope, microscope, theodolite — is imprecisely focused, the cross-hairs will appear to move with respect to the object focused on if one moves one's head horizontally in front of the eyepiece. This is why it is important, especially when performing measurements, to carefully focus in order to 'eliminate the parallax', and to check by moving one's head."
Lars - Sro 24 Paź, 2007 3:23 pm

Sprawdziłem w kalendarzu. Nie, to nie 1 kwietnia...

Z postu kolegi apa wynika, że jak postawię sobię lunetę na stole to ona nie ma błędu paralaksy. Bosko! :D
Artur Lipowski - Sro 24 Paź, 2007 4:02 pm

Przecież to nie ma nic wspólnego z paralaksą. :galy:


Eee tam. Nie ma się co denerwować.
Kolega apa ma racje i jej nie ma :okulary:

To co opisał jest jak najbardziej paralaksą, ale w takim znaczeniu jakie jest używane zwykle w fotografii (jest to też opsane w podanym linku z wikipedii).
Przy wiatrówkach ma to stosunkowo znikome znaczenie, bo taki błąd jest "maskowany" przez balistykę (stosunkowo stroma krzywa balistyczna śrutu) i długą bazę pomiarową (w porównaniu do odległości osi lunety i lufy).

Paralaksa "wiatrówkowa" jest powszechnie utożsamiana ze zjawiskiem wystepującym na poziomie lunetki i sposobu w jaki jest wyświetlany krzyż celowniczy.

Pozdrawiam
variag - Sro 24 Paź, 2007 4:20 pm


Paralaksa jest wynikiem różnicy kątowej pomiędzy osią lufy a osią optyczną lunety celowniczej, w momencie celowania.


Kąt zawarty pomiędzy osią optyczną lunety ( linia celowania) a osią przewodu lufy ( linia strzału) w balistyce zewnętrznej opisany został jako kąt celowania.
Paralaksa to inne zjawisko.

Arnie - Sro 24 Paź, 2007 4:41 pm

Weź to kol. Apa skasuj bo przeczyta jakis nowy ten tekst i następny będzie pisał dyrdymałki. Tak jak napisał Lars - zdejmij sobie lunetkę z karabinka i zobacz jaki potrafi mieć błąd paralaksy
yaro - Sro 24 Paź, 2007 8:46 pm


Eee tam. Nie ma się co denerwować.
Kolega apa ma racje i jej nie ma :okulary:



Jestem całkowicie spokojny, nie ma kompletnie racji. Nie ma to żadnego związku z paralaksą celownika a o tym przecież jest ten temat.

woli - Sro 24 Paź, 2007 10:05 pm

Ciekawy sposób niwelowania błędu paralaksy stosowany był w starych miernikach analogowych. Ponieważ wskazówka poruszała się w pewnej odległości nad skalą aby zniwelować błędy odczytu, pod podziałką na skali umieszczone było lustro. Wynik pomiaru należało odczytywać w taki sposób aby obraz wskazówki w lustrze pokrywał się z nią.
Szkoda, że podobnego patentu nie da się zastosować w naszych lunetkach.
61gaw - Czw 25 Paź, 2007 9:23 am

... umieszczone było lustro...
Szkoda, że podobnego patentu nie da się zastosować w naszych lunetkach.


Może i by się dało, ale to co byś zobaczył w tym lustrze to by Cię tak przeraziło, że odniechciało by Ci się strzelania :diabel2:
A tak na marginesie jest możliwe wykonanie dodatkowego punktu odniesienia aby oko było zawsze w osi lunety (np. wykonanie kropki pisakiem na soczewce okularu- podobno tak robili strzelający z SWD), ale to się kłuci z jednym z założeń stosowania celowników optycznych tj. zminimalizowania punktów celowania do dwóch elementów niezbędnych do trafienia celu tzn. krzyż i cel a nie jak w przyrządach otwartych- trzech elementów (szczerbinka, muszka, cel)
woli - Czw 25 Paź, 2007 10:26 am

Tak, dwie odpowiednio zaprojektowane siatki umieszczone w pewnej odległości od siebie bardzo by pomogły w identycznym ustawianiu głowy przy każdym strzale. Jednak celowanie stałoby się wtedy bardziej upierdliwe.

yaro - Czw 25 Paź, 2007 10:52 am

Tak, dwie odpowiednio zaprojektowane siatki umieszczone w pewnej odległości od siebie bardzo by pomogły w identycznym ustawianiu głowy przy każdym strzale. Jednak celowanie stałoby się wtedy bardziej upierdliwe.



Zdarzają się celowniki tak są skonstruowane że nie ma takiej potrzeby. Niestety kosztują.
Na przykład Kahles Helia CL 3-9x42. Działa tak jakby ten problem wogóle nie istniał w celownikach i to niekoniecznie na dystansach gdzie obiektyw był zogniskowany. jest ich więcej, niektóre Leupoldy tak mają, US Optics, ....
woli - Czw 25 Paź, 2007 11:03 am

Pisząc o tym nie miałem oczywiście na myśli celowników z "górnych półek".
Swoją drogą, czy wiesz jak system o którym piszesz działa?
witboj - Czw 25 Paź, 2007 10:24 pm


parafrazując słowa piosenki pewnego zespołu "... tam w lustrze to niestety ja ..." mogłoby to być wkurzające.



No niestety, to już była płyta samego wokalisty obywatela GC ;-)

Sorry za OT
Cypis - Wto 30 Paź, 2007 6:55 am


parafrazując słowa piosenki pewnego zespołu "... tam w lustrze to niestety ja ..." mogłoby to być wkurzające.


Wystarczy trochę "uwolnić umysł". Po co lustro. Wystarczą dwie identyczne siatki celownicze umieszczone jedna za drugą w niewielkiej odległości albo napylone po obu stronach szkła.
yaro - Wto 30 Paź, 2007 8:58 am


Wystarczy trochę "uwolnić umysł". Po co lustro. Wystarczą dwie identyczne siatki celownicze umieszczone jedna za drugą w niewielkiej odległości albo napylone po obu stronach szkła.



Siatka będzie widoczna ostro tylko gdy okular jest na nią zogniskowany, więc albo jedna siatka albo druga a nie dwie jednocześnie. Wkładanie jedne siatki w plan okularu a drugiej w plan obiektywu jest raczej niewykonalne.
Jak to robią producenci to chyba ich słodka tajemnica, faktem jest że celowniki zachowują się różnie, warto zerknać na tabelę z artykułu Tima Finleya z megatestem celowników do HFT. Podaje on dla wielu celowników zmierzoną paralaksę na bliskich i dalszych dystansach przy zogniskowaniu obiektywu na 23 jardy. Różnice są duże. O dziwo nie zawsze cena idzie w parze z tą właściwością. (moim zdaniem bardzo ważną w HFT)
Cerber - Wto 30 Paź, 2007 9:07 am

...Wystarczy trochę "uwolnić umysł". Po co lustro. Wystarczą dwie identyczne siatki celownicze umieszczone jedna za drugą w niewielkiej odległości albo napylone po obu stronach szkła.


Zgadza się. Miałem kiedyś celownik Bełomo z napyloną siatką na szkle. Z drugiej strony szkła dokleiłem cienkie druciki z jakiejś cewki robiące za krzyż. W efekcie właściwa siatka widoczna była na tle nieostrego, dodatkowego krzyża
Wierzbin - Wto 30 Paź, 2007 1:41 pm

Może by pomyśleć o siatce "podwójnej", ale wypełniającej się nawzajem, tak jak wypełnia się np korona w banknotach NBP.
Dla przykładu grube - nieostre, zewnętrzne ramiona siatki sa w jednym planie i wchodzą w cienką sekcję środka tak, że jak patrzymy osiowo, to widać ostry środek i lekko nieostre grube belki. Bądź fragment cienkiej sekcji jest z "drugiego" planu, a środek, przez który patrzymy na cel z "pierwszego".

Czy to jest możliwe i funkcjonowałoby prawidłowo?...
No aż tak, to się nie znam... :D
Lars - Wto 30 Paź, 2007 1:53 pm

Może trza by zapytać speców? Yaro, zapytasz w USO? :okulary:
yaro - Wto 30 Paź, 2007 2:02 pm

Yaro, zapytasz w USO? :okulary:



Nie
Takie coś nie ma żadnego sensu. Strzelania precyzyjne robi się z odpowiednią nastawą obiektywu, strzelania myśliwskie nie wymagają dokładności rzędu milimetrów na 100m, a nasze wiatrowanie jest tylko zabawą, więc po co?
Prościej kupić dobry celownik lub nauczyć się strzelać. (albo i jedno i drugie)
Można użyć gumy na okular, można zrobić sobie osadę z dobrze dopasowaną baką, itd.

Aczkolwiek gdzieś mi się obiły o oczy takie rozwiązania z cienką siatką w planie okularu i grubymi ramionami w planie obiektywu ale nie chodziło w nich o paralaksę.
Wizun - Wto 30 Paź, 2007 4:50 pm

Przepraszam że się wcinam ale dostałem właśnie od Syna, HBJ Bauer 4x32 bez paralaksy.
Nie wiem co jest warta ale po założeniu na Slavke, prezentuje się godnie i po wypluciu paru
śrutów jest OK ! trzyma " Dziesiątke" na odległość 15m. I naprawdę nie przeszkadza brak paralaksy. Dmuchamy z Kolegami w Berlinie i tu jest pies pogrzebany, nie możemy mieć nic silniejszego jak 7 J. To znaczy odległości są ograniczone i cel jest blisko. Moim skromnym zdaniem strzelać każdy morze, i nie będzie lepiej jeżeli więcej kasy w to włorzę.
Lars - Wto 30 Paź, 2007 7:30 pm

Drogi Kolego, w każdej lunecie występuje zjawisko paralaksy. Mniej lub bardziej, ale występuje.

A Ty masz luntekę bez regulacji ostrości.
wemar - Wto 30 Paź, 2007 8:08 pm

Drogi Kolego, w każdej lunecie występuje zjawisko paralaksy. Mniej lub bardziej, ale występuje.


Nie, nie w każdej. Są takie, które są wolne od tej wady. Są takie, które sąwolne dla pewnego zakresu dystansu, czasem przy określonej wartości powiększenia.
Lars - Wto 30 Paź, 2007 8:33 pm

Wydaje mi się, że nie ma lunte bez błędu paralaksy, ale tak jak mówisz, są takie z ograniczonym lub pomijalnym błędem w pewnym zakresie odległości.
Jka - Wto 30 Paź, 2007 9:03 pm

Witam
Artur są takie celowniki gdzie błąd ten jest naprawdę bardzo mały.
Wręcz pomijalny i np. przy strzelaniu HFT wręcz nie zauważalny.
A to nie jakiś wielki rarytas w śród celowników. To ten malutki na samym dole.
Tego co mi się tam pałęta chwilowo po szufladzie w biurku.


Pozdrawiam
Jka
Lars - Wto 30 Paź, 2007 9:09 pm

Ależ Drogi Kapitanie, ja wiem, że są takie lupy!

Tylko nie bardzo mogę sobie wyobrazić lunetę bez błędu paralaksy.
Jka - Wto 30 Paź, 2007 9:17 pm

Witam
Artur tak zgadza się, ale wiesz jak się fajnie strzela z takiego małego „Gówniarza” :D gdzie ani ty ani karabinek nie musi się „naciągać” jeden do drugiego
Pozdrawiam
Jka.
Ps: Jestem na urlopie i proszę mnie ten tego.
Lars - Wto 30 Paź, 2007 9:21 pm

Drogi Urlopowany Kapitanie :D

Owszem, są fajne "maleństwa", które świetnie się sprawdzają w strzelaniu nie tylko rekreacyjnym. Ja jednak wolę może nie tyle większe, co z większym powiększeniem i siatką MD lub pochodnymi. Optimium, choć za razem minimum, to dla mnie 10x.
Ostatnio gadałem z Yaro o IOR'ze 6x30, coby go do wymiatania w HFT zakupić, ale jednak 6x zniechęciło mnie, mimo pozostałych parametrów, które są bardzo zachęcające.

A z drugiej strony - jednak lubię rury kanalizacyjne na karabinkach. :diabelek:
woli - Wto 30 Paź, 2007 9:29 pm


yaro - Wto 30 Paź, 2007 9:30 pm


Wręcz pomijalny i np. przy strzelaniu HFT wręcz nie zauważalny.



Mały EFR wg. testu Tima Finleya przy nastawie 23 jardy ma paralaksę:
na 15 jardach - 1/4 mrad w lewo i 1/2 mrad w prawo
na 25 jardach - 1/8 mrad w obydwie strony
na 45 jardach - 1/2 mrad w obydwie strony

To bardzo dobrze na tle innych, ale zwróćcie uwagę że pół miliradiana na 41m to aż 2cm. Oznacza to, że oddając strzał idealnie w środek strefy można chybić z powodu samej paralaksy. Może to uświadomi trochę znaczenie tego zjawiska w HFT.
Hubert - Wto 30 Paź, 2007 9:35 pm


To bardzo dobrze na tle innych, ale zwróćcie uwagę że pół miliradiana na 41m to aż 2cm. Oznacza to, że oddając strzał idealnie w środek strefy można chybić z powodu samej paralaksy. Może to uświadomi trochę znaczenie tego zjawiska w HFT.



W praktyce z małym EFRem na AO 28 jardów (ok.25m) nie wygląda to tak źle na dalekich dystansach. Przetestowałem na sobie.

Hubert
Lars - Wto 30 Paź, 2007 9:43 pm

Hubert, a nie sadzisz, że to raczej kwestia treningu i powtarzalnego składania?
yaro - Wto 30 Paź, 2007 9:58 pm


W praktyce z małym EFRem na AO 28 jardów (ok.25m) nie wygląda to tak źle na dalekich dystansach. Przetestowałem na sobie.



Wtedy powiększa się na bliskich.
Niewątpliwie dobre składanie eliminuje ten problem i masz to chyba dobrze opanowane.
Hubert - Wto 30 Paź, 2007 10:41 pm

Lars / yaro,

Kwestia powtarzalnego składania bo właściwie nie trenuję, samo tak mi czasem wychodzi lub nie.
Hubert
kris_b - Sro 31 Paź, 2007 9:25 am

Yaro,
Czy możesz napisać gdzie można zapoznać się z testem Tima Finleya. Jestem na etapie wyboru celownika do HFT i właśnie ten parametr traktuję jako najważniejszy. Niestety jest bardzo mało obiektywnych testów tego typu.
yaro - Sro 31 Paź, 2007 9:53 am

Nietety nie wiem w których numerach to się ukazało, spróbuję ustalić.
Mam tylko skany wycinków z tych megatestów.
kris_b - Sro 31 Paź, 2007 10:40 am

A możesz udostępnić to co masz?
Ostatnie zawody uświadomiły mi że nie da się celnie strzelać z różnych pozycji bez okiełznania błędu paralaxy. Dlatego szukam, nawet kosztem jakości obrazu czy innych parametrów.
yaro - Sro 31 Paź, 2007 10:46 am

A możesz udostępnić to co masz?



Nie wiem czy to nie podpada pod rozprowadzanie bez zgody właściciela własności intelektualnej. :/
kris_b - Sro 31 Paź, 2007 11:06 am

OK podpada.
Yaro, czy możesz wypisać celowniki które w/g Twojej opinii mają najmniejszy błąd paralaksy. Zwracam się do Ciebie, ponieważ masz bardzo duże doświadczenie i wiedzę z różnych źródeł

witboj - Sro 31 Paź, 2007 7:45 pm

Lars / yaro,

Kwestia powtarzalnego składania bo właściwie nie trenuję, samo tak mi czasem wychodzi lub nie.
Hubert



A ja właśnie to trenuję i z coraz lepszym skutkiem :-)
yaro - Czw 01 Lis, 2007 1:02 pm



A tu coś z teorii paralaksy w celowniku (do otworzenia potrzebny flash):

http://killer.iweb.pl/for...ro/parallax.swf
Cypis - Czw 01 Lis, 2007 1:11 pm

Baardzo ciekawe! Niesymetryczne błędy paralaksy :galy:
witboj - Czw 01 Lis, 2007 1:27 pm

Obrazek




No to znowu nic nie rozumiem - da się wyeliminować całkowicie błąd paralaksy w celowniku z AO czy nie poprzez jego właściwe ustawienie? No bo celowniki mają podane konkretnie obliczone błędy a mają AO!
yaro - Czw 01 Lis, 2007 1:38 pm


No to znowu nic nie rozumiem - da się wyeliminować całkowicie błąd paralaksy w celowniku z AO czy nie poprzez jego właściwe ustawienie? No bo celowniki mają podane konkretnie obliczone błędy a mają AO!



Ale to AO mają ustawione na stałe na 23 jardy.
W HFT obowiązuje przecież jedna nastawa na całe przejście toru. Poza torem HFT można sobie kręcić do woli.
Hubert - Czw 01 Lis, 2007 7:32 pm

Na temat ...po angielsku:

http://www.shootingtimes....arallax_040307/
witboj - Czw 01 Lis, 2007 10:16 pm



Ale to AO mają ustawione na stałe na 23 jardy.
W HFT obowiązuje przecież jedna nastawa na całe przejście toru. Poza torem HFT można sobie kręcić do woli.



OK, tylko o tym w poście poprzednim nic nie było, teraz jasne.
Arnoldd - Pią 02 Lis, 2007 10:32 pm


A z drugiej strony - jednak lubię rury kanalizacyjne na karabinkach. :diabelek:



Pijesz do mnie :D :D
Przyjedż to sie napijemy a i rure Ci znowu pokaże
Lars - Sob 03 Lis, 2007 1:49 am

Arnold, ja nie piję, jestem abstynentem! Wszyscy widzieli w Boguszycach... :diabelek:
HW 50s +Leapers 3-9X32 AO MILDOT- regulacja paralaksy
BLOG 3-9x40 AOE z regulacją paralaksy - Co o niej sądzicie ?
wysoki montaż do hw97k + luneta 50mm z paralaksą
Pytania o : Krzyz mil-dot i regulacja paralaksy
Paralaksa, było w piśmie teraz w obrazkach
Paralaksa- nie taki diabeł straszny jak go malują!
żółty punkcik do eliminowania błędu paralaksy?
  • rezonans magnetyczny krEAgosB3upa najtaniej
  • pablo;ziegler
  • wzor formularza zua
  • cennik biletow w kinie krewetce
  • opuchniEAte B3ydki i stopy
  • Kolekcja wątków z grup dyskusyjnych ## Index